14:37

322. Denko styczeń-luty

Dawno nie było posta denkowego, a przez styczeń i luty tyle nazbierałam pustych opakowań, że trochę się przeraziłam :) Nawet nie wiedziałam, że w dwa miesiące jestem w stanie zużyć tyle kosmetyków :) No to zaczynamy:






1. Bourjois - Płyn micelarny
Już kiedyś o nim pisałam, dobrze zmywa makijaż, nie podrażnia i jest bardzo wydajny.

2. Yves Rocher - Cure Solutions Krem rewitalizujący 24h
Krem całkiem fajnie się u mnie sprawdził. Używałam go głównie na noc. Ma gęstą i treściwą konsystencję, ale nie zapychał. Dobrze się rozprowadzał, pozostawiał skórę odpowiednio nawilżoną, rozświetloną i bardzo ładnie wyrównywał koloryt. Rano moja twarz wyglądała naprawdę świeżo, a nie jak po zarwanej nocy :)

Pisałam już o nim i nadal potwierdzam, że jest to najlepszy płyn do demakijażu oczu, jaki kiedykolwiek miałam. Muszę zamówić kolejne opakowanie :)


4. Max Factor - Podkład 3w1

Bardzo polubiłam ten podkład. Utrzymuje się przez cały dzień, ładnie wyrównuje koloryt skóry, dobrze się rozprowadza, nie muszę robić poprawek w ciągu dnia, bo moja twarz nie błyszczy się, a jest ładnie rozświetlona, kryje przyzwoicie, ale ja nie potrzebuję mocnego krycia, więc dla mnie jest ok :) Nie polecam go osobom, które mają problem z suchymi skórkami, bo może je podkreślać. Minusem jest opakowanie, bo na dnie zostaje dosyć sporo kosmetyku i ciężko go wydobyć.

5. Lumene - Tusz do rzęs intensywnie pogrubiający

Tusz ładnie podkreślał rzęsy, dobrze je rozdzielał, lekko je podnosił i pogrubiał. Ogólnie bardzo fajny tusz do dziennego makijażu.


Pisałam już o nim kiedyś :) Całkiem fajnie się u mnie sprawdził.

Recenzja pojawiła się już kiedyś na blogu. Maska świetnie się u mnie sprawdza i jak widać wracam do niej co jakiś czas :)

Pisałam już o kosmetykach z tej serii, był jeszcze szampon, ale opakowanie gdzieś się zapodziało :) Moje włosy pokochały te kosmetyki i wiem, że na pewno do nich wrócę.

10. Joanna Naturia - Szampon z miodem i cytryną
Bardzo polubiłam ten szampon, ma przyjemny zapach, dobrze się pieni i dobrze oczyszcza włosy. Dosyć szybko się skończył, bo miałam małe opakowanie 100 ml, ale chętnie skusiłabym się na większe :)


11. Pat&Rub - Żel myjący Rewitalizujący
Uwielbiam kosmetyki z linii rewitalizującej za ich cudny zapach. Żel ma kremową konsystencję, dobrze myje, oczyszcza i nawilża skórę. 

12.  Yves Rocher - Żel pod prysznic Migdał z Kalifornii
Żele z serii Jardins du Monde uwielbiam i zawsze mam jakiś w zapasie :D Ten zapach tak średnio do mnie przemawia. Najbardziej lubię te kwiatowe :)

13. Apart Natural - Hipoalergiczny żel pod prysznic
Żel ma kremową konsystencję, przyjemny zapach, całkiem dobrze się pieni, ale ma jedną wadę, a mianowicie to, że spływa z wilgotnej skóry i musiałam się trochę namęczyć, zanim go rozprowadziłam. Nie wysusza skóry. Na ten żel już raczej się nie skuszę, ale... patrz punkt kolejny :)

14. Apart Natural -  Nektar pod prysznic Liczi i żurawina
O tak, to jest to :) Polubiłam go od pierwszego użycia, dobrze się rozprowadza, ładnie się pieni i ma bardzo przyjemny zapach, który dosyć długu utrzymuje się na skórze. Nie wysusza skóry, nie podrażnia, dobrze oczyszcza. Na pewno do niego wrócę :)

15. Joanna Naturia - Żel do higieny intymnej, ekstrakt z nagietka lekarskiego
Bardzo przyjemny żel, dobrze się pieni, ma przyjemny zapach i co najważniejsze nie podrażnia i nie powoduje pieczenia.


16. Yves Rocher - Mleczko do ciała Wanilia
Bardzo fajne mleczko, ma lekką konsystencję, dosyć szybko się wchłania, dobrze nawilża i pięknie pachnie :) Miałam żel pod prysznic z tej serii i również byłam z niego bardzo zadowolona.

17. Vintage Body Oil - Peeling do ciała cukrowo-orzechowy
O tym peelingu już kiedyś pisałam, całkiem fajnie się u mnie sprawdził :)

18. Krem Beta-skin
Recenzja też już była, ale powtórzę - jest to fantastyczny krem, który doskonale sprawdził się u mnie i u chłopców :)

19. Bandi - Nawilżający balsam do ciała
Balsam dobrze się rozprowadza, dosyć szybko się wchłania, odpowiednio nawilża skórę, ale ma dwie wady, a mianowicie zapach, za którym nie przepadałam i opakowanie, które z czasem stało się bardzo uciążliwe.

20. Decubal - Odżywczy i nawilżający krem do skóry suchej i atopowej
Krem jest bardzo treściwy i początkowo ciężko się rozprowadza na skórze, dobrze nawilża, ale niestety zapycha :( Co więcej jego zapach był straszny - niby miał być bezzapachowy, ale po rozsmarowaniu go na skórze, czułam tylko zgniłe jabłko :D

To już koniec :) Trochę się tego nazbierało i teraz mam nauczkę, aby denko robić co miesiąc :)

Miłego dnia :*

33 komentarze:

  1. Mnie ten podkład z Max Factor średnio podszedł, natomiast krem z Decubal bardzo lubię, bo fajnie nawilża skórę, co do zapachu, to tu w sumie racja jest dziwny, choć niby bezzapachowy, ale później ja już go nie czuję. Ale przydałby mu się jakiś ładny zapach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ten zapach był straszny, a niby miał być bezzapachowy :)

      Usuń
  2. Mam płyn do kąpieli z Apartu też o zapachu żurawiny i Liczi - piękny zapach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, zapach bardzo przyjemny :)

      Usuń
  3. Spore denko:) oprócz maski Pilomax to nie miałam żadnego z tych kosmetyków..

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow spore zużycia! : ) Mam ogromną ochotę na ten podkład z Max Factora, może zakupię go przy okazji najbliższej Rossmanowej promocji : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zazwyczaj kupuję go w promocji -40% i teraz czekam na kolejną promocję, aby zrobić zapas :)

      Usuń
  5. No widzisz, jeden żel się nie sprawdził za to drugi polubiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak :D Ten nektar pod prysznic był świetny :)

      Usuń
  6. Znam troche produktów z Twojego denka:) podkład max factor dostałam do testów, nie lubie podkładow ale muszę przyznać, że ten jest bardzo fajny!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie ten podkład bardzo dobrze się spisuje. Mam już kolejne opakowanie w użyciu :)

      Usuń
  7. Spore denko ;) Gratuluję zużyć! U mnie w tym miesiącu kiepsko ;)

    Nowy adres bloga - http://wszystkozafree91.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też raz lepiej, a raz gorzej :)

      Usuń
  8. Dużo tego Ci się nazbierało. Muszę kupić sobie ten płyn do demakijażu z YR, ciekawe jak u mnie się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to najlepszy płyn do demakijażu oczu, jaki miałam do tej pory. Muszę kupić kolejne opakowanie :)

      Usuń
  9. Muszę spróbować tych kosmetyków Lee Staford. Będę się czaić na jakąś promocję w Hebe :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie niestety nie ma Hebe, ale na szczęście moja siostra może mi kupić ich kosmetyki :)

      Usuń
  10. Sporo Ci się tego nazbierało :)

    OdpowiedzUsuń
  11. sporo tego :))) kosmetyki lee starford są naprawdę niezłe, pomimo (w mojej wersji) paskudnego zapachu :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Musze przyznać, że spore denko ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Faktycznie dużo tego się nagromadziło :) Burżujka mam ale za jego cenę mam 3 micele z Biedronki :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam tego rodzaju posty. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Rzeczywiście sporo pustych opakowań się uzbierało :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ładne denko, kilka kosmetyków nawet znam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Na krem z Yves pewnie bym się skusiła ;-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Decubal miałam i tej zimy do niego wróciła mimo, że zapach nie jest najfajniejszy to kosmetyk jest rewelacyjny. Tylko on radzi sobie z przesuszoną skórą na nogach w zimie i jesienią

    OdpowiedzUsuń
  19. Mi ten krem z YR niestety nie służył, ale płyn dwu-fazowy lubiłam:)

    OdpowiedzUsuń
  20. micel z Bourjois to mój ulubieniec :)
    Gratulacje dużego denka!

    OdpowiedzUsuń
  21. Pamiętam ten tusz z Lumene, polubiłam go :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo fajne denko, aż żałuję, że nic nie miałam..:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.

Copyright © 2016 Kobiecy świat kosmetyków , Blogger