11:24

189. O zęby dbam :)

Witam Was już po świętach :) Przez ten śnieg jakoś ciężko było wczuć się w ich atmosferę. Jedynie wszechobecny zapach jajek i barszczu przypominał mi, że mamy kwiecień, a nie grudzień :) U mnie dzisiaj znowu sypie śnieg i powoli przyzwyczajam się do tego, że ta zima nigdy się nie skończy :)

Niedawno pisałam o paście do mycia zębów z Tołpy, która mnie zachwyciła i stała się moim ideałem. Dzisiaj chcę napisać kilka słów o żelu do mycia zębów. Otrzymałam go razem z pastą i aby dobrze zrecenzować oba produkty używałam przed dłuższy czas pasy, później żelu, a na końcu je połączyłam i używałam naprzemiennie.


Żel, jak to żel, ma żelową, zwartą konsystencję, dzięki czemu nie spływa ze szczoteczki. Kolor tego żelu przypomina mi ciemny miód, który również wyczuwam podczas mycia zębów. Dla mnie nie jest to bardzo przyjemne, ponieważ nie przepadam za miodem. Żel przypadnie do gustu osobom lubiącym miód.


DZIAŁANIE - Żel bardzo dobrze myję i oczyszcza zęby i tu nie mam mu nic do zarzucenia. Całkiem przyzwoicie odświeża, chociaż pod tym względem daleko mu jeszcze do pasty. Całkiem dobrze się pieni, chociaż słabiej niż pasta. Jeżeli chodzi o działanie na podrażnione dziąsła, to również nie jest tak dobrze, jak w przypadku samej pasty. Jeżeli używałam tylko żelu, to krwawienie się zmniejszało, ale nie ustało całkowicie. Gdy używałam żelu naprzemiennie z pastą, to nie miałam problemu z krwawieniem.


Obecnie oba opakowania (pasta i żel) są już na wykończeniu i wiem na pewno, że kupię kolejne opakowanie pasty. Nad żelem jeszcze się zastanawiam, ale ten smak miodu trochę mnie odstrasza :)


Kosmetyk do testów otrzymałam od serwisu bangla.pl w ramach współpracy z Klubem Kejt.
W żaden sposób nie wpłynęło to na moją ocenę.



Teraz wracam do pracy, ale wieczorem do Was zajrzę :) 

Miłego dnia :*

19 komentarzy:

  1. Może być ciekawe. Ostatnio używałam pasty "naturalnej" (innej firmy) i jestem pod wrażeniem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawią mnie efekty, nie miałabyś ochoty na zdjęcia przed i po? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. dla mnie kolor ciekawy, w ogóle ten żel mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe produkty. Nigdy ich nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja znalazłam pastę prawie idealną w niskiej cenie,to już moja druga tubka,nie zamienię jej chyba...:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja bardziej polubiłam żel, ale pasta też mi odpowiada :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawy ten żel. Nie widziałam go na sklepowej półce...

    OdpowiedzUsuń
  8. ojoj miodem to ja bym nie chciała:D

    OdpowiedzUsuń
  9. ja też nie lubię miodu! ;)
    nie wiesz ile kosztuje ten żel?

    OdpowiedzUsuń
  10. Na mnie działa znakomicie. Krwawienie ustąpiło bardzo szybko, ale i nie mam z tym jakiś większych problemów :)

    OdpowiedzUsuń
  11. fajna sprawa takie pasty są :)widzę, że my dziś pastowe dziewczyny ♥

    OdpowiedzUsuń
  12. mam dokładnie taka samą pogodę za oknem jak Ty :-(
    nie przepadam za żelami do mycia zębów, zdecydowanie wole formę pasty

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja używam aktualnie pasty supersmile :)
    o tym żelu nigdy nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja polubiłam zarówno pastę jak i żel :)

    OdpowiedzUsuń
  15. chyab jednak też wolałabym pastę ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. kurcze ja tez mam ostatnio problemy z krwawieniem dziąseł, ale ta wzmianka o miodzie mnie jakoś odtrąca, lubię miód ale żeby jako do mycia zębów brrr :D chyba ze nie jest az tak wyczuwalny jak by się mogło zdawać? :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie używałam jeszcze do mycia zębów takich produktów

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.

Copyright © 2016 Kobiecy świat kosmetyków , Blogger