19:48

Wydepczyny u Agi i spotkanie blogerek 2 w 1 :)

Ostatnio jakoś ciężko znaleźć czas na pisane, ale byłam na fantastycznej imprezce i koniecznie muszę się pochwalić :D Na jednym ze spotkań blogerskich dowiedziałyśmy się, że Aga jest w trakcie budowy domu i wtedy padł pomysł zorganizowania spotkania w jej domu. Jak się okazało nie były to tylko słowa, bo Aga przeszła do czynów ;) W sobotę 7 marca wybrałyśmy się do Agi razem z Paulinką i Ewelinką na tzw. wydepczyny :) Wszystkie byłyśmy bardzo podekscytowane i szczęśliwe. Swoją drogą to fantastyczne, że poznałyśmy się dzięki blogowaniu i utrzymujemy kontakt nie tylko w świecie wirtualnym, ale przede wszystkim w realu. Wyjechałyśmy z Lublina o 12.00, a ok 13.00 byłyśmy już u Agi. Pierwsza myśl... ależ ona ma cudowny dom :) 







Mogłyśmy podziwiać cały dom, bo Aga z chęcią oprowadziła nas po swoim domku :) Wszystko mi się podobało - Aga ma dobry gust ;) Później to jak już się rozgadałyśmy, to ciężko było skończyć. Widujemy się tak rzadko, ale zawsze mamy mnóstwo tematów do rozmów. Dla mnie te dziewczyny to już nie tylko blogerki, ale przede wszystkim fantastyczne przyjaciółki, z którymi mogę rozmawiać o wszystkim :* Pani domu spisała się na medal - pyszne sałatki, pizza, którą sama upiekła i oczywiście ciasteczko na deser. Dziewczynki popijały winko, a ja biedna byłam na antybiotyku, ale za to dostałam pyszną kawkę :) A teraz kilka zdjęć z naszej babskiej imprezki. 





Aga powiedziała, że za chwilę wróci, poszła na górę i przyniosła.... paczki z kosmetykami. Szkoda, że nie zrobiła nam zdjęcia, jak schodziła z góry, bo miny musiałyśmy mieć bezcenne :D Każda siedziała z otwartą buzią i nie wierzyła własnym oczom. Myślałyśmy, że to jakiś żart, ale okazało się, że Aga połączyła wydepczyny ze spotkaniem blogerek i dzięki uprzejmości kilku firm, zostałyśmy obdarowane paczkami z kosmetykami. 






Aga przygotowała dla nas taką niespodziankę, ale my nie byłyśmy gorsze i też miałyśmy coś dla Pani domu :D






 Po tym spotkaniu śmiało mogę napisać, że takie "imprezki" w małym gronie, w przytulnym domku są o wiele lepsze niż spotkania w restauracjach. Tutaj mamy czas tylko dla siebie, nic nas nie ogranicza, wszystkie byłyśmy wyluzowane i przede wszystkim ja nie czułam się u Agi jak gość, czułam się tam jak u siebie w domu, i chyba pierwszy raz czułam się u kogoś tak swobodnie.


Ja w domu byłam dopiero o 22.00, więc jak widać, imprezka była fantastyczna :D Umówiłyśmy się na kolejne spotkanie - tym razem wspólne zakupy. Już nie mogę się doczekać.
W następnym poście pokażę Wam paczuszki, które dostałyśmy.  
Aga, Ewelinka i Paulinka - jesteście wspaniałe :*

Miłego wieczoru :*


10 komentarzy:

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.

Copyright © 2016 Kobiecy świat kosmetyków , Blogger