10:32

273. Organique - Pianka do kąpieli

Od dłuższego czasu miałam chęć na te pianki z Organique, ale niestety nie mam dostępu do tych kosmetyków, bo na sklep w moim pięknym mieście jeszcze się nie zdecydowali :) Kogo można poprosić o zakup tak niezbędnego kosmetyku? : D Oczywiście siostrę. Jak widzicie siostrę wato mieć, no oczywiście będąc kobietą, bo jako facet wolałabym mieć brata, z którym mogłabym się bić - tak jak moi chłopcy teraz :D Ja mam to szczęście w nieszczęściu, że mam i siostrę i brata, więc mogłam się bić i z bratem i z siostrą :D Ale ja tu nie o rodzeństwie, tylko o piance chciałam :)


Początkowo myślałam, że jest to szklane opakowanie, ale gdy tylko wzięłam je do ręki, zaskoczyło mnie swoją lekkością :) Jest to plastikowe opakowanie, dzięki czemu nie muszę się martwić co będzie, gdy mi np. upadnie :) Do tego jeszcze to piękne wieczko, które od razu rzuciło mi się w oczy :)


Ja wybrałam dla siebie piankę Kolonialną. Wybrałam ją tylko dlatego, że zauroczył mnie jej kolor. Niestety nie mogłam sprawdzić jak pachną te pianki, więc zaufałam mojej kobiecej intuicji :D Prawda jest taka, że i tym razem mnie nie zawiodła. Jestem zauroczona tym zapachem, a nawet po części od niego uzależniona. Jest to dosyć mocny, intensywny zapach i nie każdemu może się spodobać, ale dla mnie to strzał w 10 :) Zapach długo utrzymuje się na skórze.


Ja używam tej pianki pod prysznicem i świetnie się sprawdza :) Pierwsze moje wrażenia podczas używania - "o jaaa... wyglądam jak smerfetka" :D Ubaw miałam jak dziecko ;) Pierwszy plus jest taki, że ta pianka skutecznie poprawia humor :) Nie musicie się martwić, bo ona niczego wam nie zafarbuje :) Wszystko pięknie się spłukuje.


Pianka całkiem dobrze się pieni. Niewiele jej potrzeba i to mnie bardzo cieszy :)
Pianka nie wysusza skóry i nie podrażnia. Całkiem dobrze nawilża skórę i nie muszę pamiętać o późniejszym smarowaniu ciała masłem lub olejkiem.

Cena: Moja siostra zapłaciła za nią niecałe 30 zł za 200 ml.



43 komentarze:

  1. Polecam Ci grecką i pomarańczową :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na te dwie mam chęć, ale jeszcze swoim kolorem kusi mnie Afryka :)

      Usuń
  2. miałam pomarańczową i fajna była ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ach ten kolorek :) i opakowanie sliczne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolor ma zabójczy :) Zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia :)

      Usuń
    2. O tak kolor jest genialny, niczym jakieś lody :)

      Usuń
  4. Chętnie wypróbuję, niedaleko mnie sprzedają w salonie fryzjerskim. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja u siebie nigdzie nie widziałam :(

      Usuń
  5. Muszę ją koniecznie wypróbować, lubię takie gadżety pod prysznicem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta pianka jest o tyle fajna, że nadaje się i pod prysznic i do kąpieli :) Chociaż ja częściej jej używam pod prysznicem :)

      Usuń
  6. pierwszy raz widzę takie cudo ! kolor jest obłędny przypomina mi lody smerfowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. Zapach to oczywiście kwestia gustu i nie każdemu będzie się podobał, ale dla mnie jest świetny :)

      Usuń
  8. Własnie poczytałam u kogoś o zielonej paście. :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. mam od dłuższego czasu ochotę na tę piankę :) na pewno wpadnie w moje łapki, jak tylko uszczuplę nieco swoje kosmetyczne zapasy... czyli pewnie w okolicach mikołajek :D
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za mną tak chodziła ta pianka, że starałam się nie patrzeć w stronę czekających na swoją kolej kosmetyków :D

      Usuń
  10. kolor jest obłędny! ostatnio widziałam na blogu pomarańczową i też mi się spodobała, więc chyba miałabym problem z wyborem dla siebie ;) ale ma wielką ochotę!

    OdpowiedzUsuń
  11. woow, ale jest super :) I ten wstęp śmiechowy napisałaś :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A myślałam, że nikt tego nie czytał :D

      Usuń
  12. Ciekawy produkt o niesamowitym kolorze:)

    OdpowiedzUsuń
  13. ale ma piękny kolorek :) uwielbiam kosmetyki Organique, żałuję tylko że nie mam ich stoiska w swoim mieście bo je zlikwidowali :(

    OdpowiedzUsuń
  14. rewelacyjna konsystencja i kolor - muszę kiedyś wypróbować jak tylko dorwę :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Jesteś kolejną osobą, która kusi tą pianką :)))
    Piekny kolor, fajna konsystencja

    OdpowiedzUsuń
  16. kurcze, ale ma niezwykle pozytywny kolorek!
    coś czuję że i mnie zacznie kusić niedługo ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Moge być taką smerfetka z kąpieli:) zauroczyła mnie konsystencja tej pianki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Konsystencja jest świetna, a pianka bardzo wydajna :)

      Usuń
  18. Znam i bardzo lubię :) Rozpieszczam się wersją grecką, ale kolonialna również budzi moje pożądanie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grecka jest trzecia na mojej liście :)

      Usuń
  19. Takiego wynalazku jeszcze nie znałam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie od dawna kusiły te pianki i w końcu się skusiłam :)

      Usuń
  20. Czegoś takiego nie znałam, ale warto wypróbować i na pewno zakupię, aby się saa przekonać co i jak :)

    Dodaję do obserwowanych i zapraszam do siebie

    http://www.daariaaa.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo lubię design kosmetyków z Organique;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.

Copyright © 2016 Kobiecy świat kosmetyków , Blogger