13:55

165. Alterra - Peeling pod prysznic

Będąc na zakupach w Rossmannie szukałam jakiegoś dobrego peelingu do ciała. Chciałam wziąć peeling z Bielendy, bo wiem, że dobrze się sprawdza, ale coś mnie podkusiło i ostatecznie wybrałam peeling z Alterry.

Alterra - Peeling pod prysznic Pomarańcza i Cukier trzcinowy


OPAKOWANIE - Początkowo myślałam, że peeling w tubce to nie jest dobry pomysł, ale w rzeczywistości bardzo dobrze się go wyciska. Tubki Alterry są bardzo miękkie i łatwo można je ściskać. Dodatkowym plusem jest to, że po wyciśnięciu odpowiedniej ilości kosmetyku, robię "klik" i tubka zamknięta :)


ZAPACH - Peeling pięknie pachnie pomarańczami. Jest to taki orzeźwiający zapach i świetnie sprawdzi się w lecie. Na zimę wolę jednak słodkie i "ciepłe" zapachy :) Niestety przy trzecim użyciu peelingu wyczułam zapach alkoholu. Jest słabo wyczuwalny, ale niestety jest.

KONSYSTENCJA - Gdy pierwszy raz wycisnęłam peeling na dłoń, to strasznie się zdziwiłam. Przecież chciałam peeling, a nie żel pod prysznic! Jak się okazało to jest peeling, a cząsteczki peelingujące są prawie niewidoczne. Nie są malutkie. Mają kolor żelu i dlatego ich nie widać :)


DZIAŁANIE - Peeling bardzo dobrze ściera martwy naskórek. Skóra jest gładka i miła w dotyku. Myślałam, że cząsteczki peelingujące będą za słabe, ale jednak dobrze spełniają swoją funkcję. W przypadku tego peelingu obietnice producenta zostały spełnione. Bardziej sprawdzi się w sezonie letnim, gdzie takie odświeżenie jest bardzo przyjemne.

CENA - ok. 9 zł / 200 ml

Pomimo tego, że peeling dobrze ściera martwy naskórek, to ja raczej już się na niego nie skuszę ze względu na ten alkohol.

36 komentarzy:

  1. Faktycznie, ledwo co widać drobinki peelingujące ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. myślałam, że kolor peelingu będzie pomarańczowy:P
    wypada dobrze, lubię takie, więc coś dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  3. ten alkohol nie zachęca :(

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawią mnie produkty tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A mnie zachęciłaś. Miałam peeling z Alterry ale ten z figą i żurawiną i wspominam go jako bardzo przeciętnego. Ale ten wydaję mi się już o półkę wyżej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie testowałam, ale moim ulubionym jest peeling Synergen, również tani i bardzo dobry :)

    OdpowiedzUsuń
  7. miałam inną wersję peelingu Alterry i do tego podchodziłam sceptycznie, ale może całkiem niepotrzebnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja jestem lekko zrażona do Alterry po tym jak zawiodłam się na szamponie ale taki peeling może bym sobie sprawiła ale na lato tak jak mówisz ;) bo zimą też wolę słodkości

    OdpowiedzUsuń
  9. patrzę w pierwszej kolejności na zdjęcie i myślę: halo halo, ale o peelingu miało być a nie o żelu, co jest?
    potem już się rozjaśniło, no niezły numer z tymi drobinkami :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chętnie bym wpadła na faworki. ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. mam szampon, odżywke i maske do włosów tej firmy i bardzo sobie je chwale.. peelingu jeszcze nie używałam..ha, nawet nie wiedziałam o jego istnieniu dopóki nie weszłam na Twojego bloga..
    obecnie używam peelingu z avonu i jest niezły, ale chce spróbować czegoś innego więc może skusze się na taki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. nigdy wczesniej nie widzialam takiego peelingu;p

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie lubię jakoś kosmetyków do ciała od Alterry, a polecam Ci scrub z Avonu - ma fajne drobinki i lubię jego działanie ;]

    OdpowiedzUsuń
  14. Alkohol zwykle jest w kosmetykach tego typu jako konserwant. Coś musi zabijać grzyby i bakcyle. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale w większości kosmetyków nie jest wyczuwalny i skoro mam wybór, to wolę te, które alkoholem nie pachną ;)

      Usuń
  15. nie wiem dlaczego ale nie przekonują mnie kosmetyki z alterry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z Alterry miałam krem do rąk i maskę do włosów i byłam bardzo zadowolona z tych kosmetyków, dlatego sięgnęłam po kolejny :)

      Usuń
  16. To faktycznie spodzianka- ja zawsze ogladam peeling zanim go kupie, maziam sie nim i sprawdzam ile ma tych drobinek :P
    Mnie alkohol w skladzie nie przeszkadza i tak nawilzam potem cialo.

    Chetnie bym go przytulila na lato ;) zapach pomaranczy jest kuszacy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi nie przeszkadza to, że jest w składzie, bo zawsze później używam masełka lub balsamu. Przeszkadza mi to, że jest wyczuwalny podczas używania, ale to kwestia gustu :)

      Usuń
  17. Niestety skład alkoholu i mnie odpycha od kupna...

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubie Alterrę ale tego kosmetyku nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. No właśnie, ten alkohol w składzie. Nie wiem w sumie czy kiedyś wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekawe, wydawało mi się że Alterra ma raczej dobre składy. Aczkolwiek jakby była jakaś super promocja to może skusiłabym się na ten peeling...

    OdpowiedzUsuń
  21. Może się na niego skusze, bo lubię pomarańczowy zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Poluję na niego, czekam na jakąś promocję. :) Czy nadawałby się na wiosnę? Czy jest zbyt ciężki?

    OdpowiedzUsuń
  23. Alterra chyba nie dla mnie. Bałabym się, ze mi skórę wysuszy ten dodatek alkoholu.

    OdpowiedzUsuń
  24. nawet nie wiedziałam, że alterra wprowadziła pilingi. To Ci niespodzianka;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mnie produkty tej firmy uczulają ;/

    OdpowiedzUsuń
  26. Uwielbiam poznawać wszelakie peelingi ,tego jeszcze nie znam ale miałam kiedyś mleczko do ciała tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  27. jakoś nie przemawiają do mnie kosmetyki Alterra - nie mogę się przełamać i przekonać do nich - zdecydowanie wolę inne marki drogeryjne niż Rossmannowskie

    OdpowiedzUsuń
  28. Uwielbiam zapach pomarańczy! Muszę go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.

Copyright © 2016 Kobiecy świat kosmetyków , Blogger