11:44

337. Powrót + nowości ciuszkowe




Witajcie :)

Po długiej nieobecności wreszcie wracam do blogowania :) Nie było mnie tutaj prawie dwa miesiące. Przez 5 tygodni ciężko pracowałam, ale wyjazd zaliczam do bardzo udanych. Myślałam, że będzie bardzo ciężko i już nigdy tam nie wrócę, ale byłam bardzo pozytywnie zaskoczona. Praca bardzo przyjemna (przy zbiorze borówki), chociaż przez pierwsze dni bolał mnie kręgosłup. Ludzie bardzo mili, gdy źle się czułam zawsze znalazł się ktoś, kto chętnie pomógł (dał leki, pomagał przy przebieraniu owoców). Mieszkaliśmy w domu, więc do warunków również nie mam żadnych zastrzeżeń. Ogólnie wyjazd miło wspominam i myślę, że za rok tam wrócę :)

Po powrocie tak się zbierałam do napisania posta, że minęło już 2 tygodnie, a u mnie nadal cisza :) Jak już zaczynałam pisać, to zaraz zasypiałam, bo jakoś nie mogę odespać tego wyjazdu :D W końcu doszłam do wniosku, że najpierw się wyśpię, a później zacznę pisać :) 
Ostatni wpadłam w szał zakupowy, ale przecież trzeba trochę odświeżyć garderobę :D To moje zakupy z ostatnich dwóch tygodni:

1. Bluza Diverse - w promocji zapłaciłam za nią ok 60 zł. Mój mąż ma taką bluzę i ciągle mu ją zabierałam :) W końcu kupiłam sobie taką samą, tylko w damskiej rozmiarówce, bo jego była na mnie trochę za duża :D


2. Koszulka Diverse - również kupiona w promocji za 15 zł.


3. Koszulka Sinsay - strasznie mi się spodobała i musiałam ją mieć, cena: 19,99 zł.


Kilka dni później wybrałam się na bazar i kupiłam dwie bluzki :)

4. Bluzka - cena: 25 zł


5. Bluzka - cena 30 zł


Minęło kilka dni od ostatnich zakupów, więc postanowiłam wybrać się na giełdę i tam znowu popłynęłam :D

6. Buty za zawrotną cenę 35 zł :) Uwielbiam je, bo są bardzo wygodne.


7. Sukienka za całe 20 zł :)


8. Spódnica za 25 zł - była ostatnia i do tego mój rozmiar :D


9. Spodenki za 12 zł


10. Bluza - spodobała się mojemu mężowi, więc go posłuchałam i kupiłam za 35 zł :)


A na koniec torebka David Jones, którą dostałam od mojej kochanej mamusi :D Torebka idealnie pasuje do moich nowych bucików :D



W najbliższym czasie nie planuję już żadnych ciuszkowych zakupów, bo chyba trochę przesadziłam :D Mąż powiedział, że jeszcze tylko czapki mi brakuje i będę miała już wszystko. Mężczyźni.... ;) 

Teraz muszę nadrobić zaległości, bo mam wiele kosmetyków do opisania. Wracam na dobre i mam nadzieję, że ktoś jeszcze będzie do mnie zaglądał :)  
Ktoś za mną tęsknił? 

Miłego dnia :*

37 komentarzy:

  1. świetna bluza z orzełkiem :>

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne rzeczy! Torebki zazdroszczę :) jak na razie mam jedną od davida jonesa, sa rewelacyjnej jakości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już mam kilka :) Wszystkie dostałam od mamy :D

      Usuń
  3. Bluzki z bazarku są przepiękne ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sporo rzeczy wpadło mi w oko, chyba mamy podobny gust. Też przydałaby mi się duża, ciepła bluza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze zabierałam bluzę mężowi i w końcu doszło do tego, że częściej ja w niech chodziłam niż on :D Teraz każdy ma swoją :D

      Usuń
  5. Ta żółciutka spódniczka jest przepiękna! *-*
    Ja swojemu mężowi też wiecznie zabieram bluzy i czasem też koszulki :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zabierałam mu tylko bluzę, bo jakoś tak mi się spodobała :D Jak widać męska garderoba jest wygodniejsza od naszej :D

      Usuń
  6. Ja tęskniłam :)
    A buty są przepiękne!! ♥

    OdpowiedzUsuń
  7. Gdzie na giełdzie? ;)
    Zakupy świetne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      W Zamościu na giełdzie :)

      Usuń
  8. To prawda - buty i mnie zauroczyły :)
    A ich cena jest po prostu SZOKUJĄCA! :-o

    OdpowiedzUsuń
  9. Witaj z powrotem ! :)
    Zaszalałaś z zakupami :) Butki są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Buciki i sukienka różowa bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ta cytrynowa bluzeczka jest cudowna, dokładnie w moim guście:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ją tylko zobaczyłam, to wiedziałam, że będzie moja :) Ta różowa też jest bardzo fajna, chociaż na wieszaku wygląda słabo :)

      Usuń
  12. Czyli nie chodziłaś głodna w pracy:) tyllle borówek codziennie można było jeść :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga ja nie zjadłam ani jednej borówki :D

      Usuń
  13. No nie które zaczynają chętnie bym ci zabrała :p
    Może masz jeszcze ochotę na jakąś nowość w szafie, zapraszam na wyprzedaż mojej szafy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi już chyba wystarczy ciuszków, bo mąż może tego nie przeżyć :D

      Usuń
  14. Bardzo fajne te ciuszki i buty też ekstra :)

    OdpowiedzUsuń
  15. świetne ciuszki
    fajnie, że już jesteś teraz trochę odpoczniesz:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mąż ma gust albo oglądał projekty Roberta Kupisza.

    OdpowiedzUsuń
  17. o jakie zakupy :) buty są świetne

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajnie że jesteś! :)
    Ja też właśnie w pracy, przy cebulkach kwiatów :) wracam w sobotę i już nie mogę się doczekać! :)))
    Ciuszki bardzo ładne :)

    OdpowiedzUsuń
  19. jak widać czytający czekali na Ciebie :) Miło , że wróciłaś

    OdpowiedzUsuń
  20. Ale cudowności - sandałki i spódniczka rewelacja :)!

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo fajne bluzki i buty :)
    Zapraszam do mnie, ROZDANIE: http://mycrazycosmeticsworld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Najbardziej to mi się podoba sukienka! <3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.

Copyright © 2016 Kobiecy świat kosmetyków , Blogger