22:07

100. Neutrogena - Peeling do stóp

Dzisiaj tylko tak na chwilę, bo ból głowy nie daje mi żyć od rana. Najgorsze jest to, że żadne leki przeciwbólowe mi nie pomagają. Takie dni ostatnio zdarzają mi się coraz częściej i powoli uczę się z tym żyć, ale nie będę Was zanudzać moimi problemami.


Jakiś czas temu kupiłam peeling do stóp Neutrogeny i w końcu doczekał się recenzji :)




OPIS PRODUCENTA



MOJA OPINIA


OPAKOWANIE - Mała, poręczna tubka, zamykana na "zatrzask" :)

KONSYSTENCJA - Peeling ma dosyć gęstą konsystencję. Granulek ścierających jest całkiem sporo, ale są one zbyt delikatne. Minusem jest również to, że ze względu na konsystencję peeling jest mało wydajny. 



ZAPACH - To chyba najbardziej podoba mi się w tym kosmetyku :) Zapach jest bardzo delikatny i bardzo przyjemny :) No cóż, sam zapach niczego nie zdziała, chociaż może nam poprawić nastrój :)

DZIAŁANIE - Peeling jest słabym zdzierakiem i szału nie robi. Można go stosować jako "codzienną" pielęgnację zadbanych stóp. W przypadku szorstkich pięt nie ma co się spodziewać cudu - nie zrobi nic. Plusem może być tylko to, że peeling ten świetnie nadaje się do masażu stóp :)


 CENA

 ok. 16-17 zł / 75 ml


CZY KUPIĘ PONOWNIE?

Neutrogena u mnie jak dotąd się nie sprawdza. Miałam wcześniej krem do rąk i nie przepadałam za nim, ponieważ zostawiał tłustą warstwę na skórze. Ten peeling do stóp też jest u mnie po raz ostatni :) Ponadto muszę wspomnieć o tym, że firma ta testuje na zwierzętach. Znęcaniu się nad zwierzętami mówię stanowczo - NIE.



19 komentarzy:

  1. z Neutrogeny jedyne co mi przypadło bardziej do gustu , to krem do rąk regenerujący , miałam go w próbce , fajnie nawilżał i zmiękczał dłonie , a tak po za tym , to jakoś tak firma nie przypadła mi specjalnie do gustu ; )

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja również nie lubię Neutrogeny. A o tym, że testują na zwierzętach to nie wiedziałam. Imbecyle.
    Współczuję migreny. Zdrowiej ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też już nie kupię ich kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ze względu że testują to nawet gdyby mi go za darmo dawali to bym nie wzięła :)
    Kiedyś zresztą, raz używałam kremu do stóp tej firmy jedyne co pamiętam to że strasznie śmierdział!

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedyś też używałam ich kosmetyków ale się nie sprawdzały..!

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie też jakoś Neutrogena póki co szału nie robi...

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, bo mi ta firma zawsze pasowała...

    OdpowiedzUsuń
  8. też nie lubię ich kosmetyków ;c

    OdpowiedzUsuń
  9. Już dawno nie czytałam pozytywnej opinii jakiego kolwiek peelingu do stóp. Czyżby nie istniał żaden dobry? :P

    Jeśli jeszcze nie odwiedziłaś lekarza, to czas to zrobić..

    OdpowiedzUsuń
  10. Mój też taki był. Ale raz poszłam do niego z silnymi bólami brzucha, przewlekłymi. Przpisał mi jakąś końską dawkę przeciwbólowego z listą skutków ubocznych na kilometr. I powiedział uwaga: jeśli w czasie brania tego leku dalej będzie mnie boleć, to wtedy mam się zgłosić. Dobre sobie, przypuszczam, że nie czułabym bólu, nawet gdybym odrąbała sobie rękę. Nie wykupiłam. Zrażona innego lekarza nie poszukałam. A po niedługim czasie wylądowałam w szpitalu.. W skrócie sugeruję znalezienie kogoś innego bo ze zdrowiem czasami nie ma żartów.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja właśnie będę miała 21 lat jak urodzę, więc całkiem podobnie jak Ty! :) Ja się nie przerażam bo widocznie tak musiało być :) mam nadzieję, że za tydzień będę znała już płeć :D

    OdpowiedzUsuń
  12. osobiście preferuję delikatny makijaż więc płyn radzi sobie z nim bardzo dobrze ale nie jakoś szaleńczo dobrze, czasem zdarzy się że nie doczyści do końca tuszu :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam go jeszcze ale ciekawi mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Moje denko bedzie wytłumaczy te zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ehh... nie wiedziałam, ze Neutrogena testuje na zwierzętach, a tak bardzo lubię ich kosmetyki ;/;/;/

    OdpowiedzUsuń
  16. do masazu fajny :) tylko to testowanie na zwierzetach zdecydowanie mowie nie ......

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.

Copyright © 2016 Kobiecy świat kosmetyków , Blogger